16 December 2018

Świąteczna nalewka


W tym roku postanowiłam przygotować na Boże Narodzenie aromatyczna świąteczną nalewkę. Dwa miesiące temu wrzuciłam do dużego słoja różne pyszności i teraz tylko zostało zlać do buteleczek i gotowe!

Nalewka świąteczna

Do dużego słoja wrzucamy:
100 gr rodzynek
100 gr suszonej żurawiny
100 gr suszonych śliwek
100 gr suszonych moreli
100 gr suszonych wiśni
100 gr suszonych fig
100 gr suszonych daktyli
100 gr orzechów włoskich
2 świeże pomarańcze pokrojone w plastry (wcześniej dobrze umyte i sparzone)
200 gr miodu (według uznania - do smaku)
kilka goździków
2 całe gwiazdki anyżku
2 laski cynamonu
1 litr wódki

Lekko zakręcamy i zostawiamy na co najmniej 6 tygodni. Po tym czasie zlewamy alkohol, przecedzamy przez ściereczkę i zlewamy do buteleczek. Gotowe.
Pyszne owoce można użyć do deserów :-)))

15 comments:

  1. Aniu jak miło ciebie widzieć ,a taka nalewka to dopiero jest coś , wypiłabym :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Margot, i Ciebie również :-) Dalej pieczesz pyszności?

      Delete
    2. hm, chyba tak , cuć najczęściej w wersji wegańskiej

      Delete
  2. I takie przepisy to ja uwielbiam! W idealnym momencie go dodałaś, zdążę przygotować sobie taką do świąt, coś czuję że ten wypiek będzie bardzo udany. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Filip, powinna postać co najmniej miesiąc :-) Ale może i w tydzień się choć trochę przegryzie :-)

      Delete
  3. Pierwszy raz też będę coś przygotowywał na wigilię, żona chyba będzie dumna że też się udzielam :D Co przygotowuję chyba nie będzie aż tak ważne haha :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Udzielaj się :-) Tylko nie podjadaj w trakcie przygotowań ;-)

      Delete
  4. A faceci jak zwykle tylko o jednym, tylko picie i nalewki im w głowie. Dlaczego mnie to zupełnie nie dziwi, no ale powiedzmy że w święta można. Tym bardziej spod własnej ręki. :D

    ReplyDelete
  5. Jeden przepis a tyle radości hahahaha, faceci odkryli magię kuchni. Jestem po prostu wystrzelona z butów na ten widok! :D Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    ReplyDelete
  6. Takiej jeszcze nie miałam okazji próbować. Będę musiała ją przygotować na te mroźne dni, na pewno ogrzeje nie jedną osobę w moim domu :)

    ReplyDelete
  7. Ciekawe jak to smakuje, tyle składników na raz ze sobą połączonych :D Chyba spróbuję zrobić taki mały słoiczek jak ty na spróbę, oby wyszło dobre! :)

    ReplyDelete
  8. Lovely blog. Thanks for sharing with us.

    ReplyDelete
  9. Musi być przepyszna! Aromatyczna i w ogóle rewelacyjna :)
    Wszystkiego najlepszego na cały nowy rok :)

    ReplyDelete
  10. Super, bardzo fajna na prawdę nalewka. Przypomina mi to czasy ze wsi jak babcia robiła takie różne przetwory i specyfiki na święta. Na prawdę bardzo to lubiłam , muszę sprawdzić ten przepis.

    ReplyDelete
  11. Za rodzynkami za bardzo nie przepadam ale tak to nalewka może być bardzo dobra. Mój dziadek specjalizował się właśnie w tego typu przetworach, sporo tego wytwarzał i właśnie jego przepisy były dziwne a w smaku bardzo dobre.

    ReplyDelete