Showing posts with label makarony. Show all posts
Showing posts with label makarony. Show all posts

11 October 2013

Makaron z jarmużem


Powoli zbieramy nasze ostatnie plony z działki :-) W tym roku mój mąż posadził różne rodzaje jarmużu: czerwony i zielony, o gładkich listkach i karbowanych, wszystkie wyrosły pięknie! Z "cavalo nero" przygotujemy wkrótce klasyczną włoską "ribollitę", a pozostałe spróbuję wykorzystać na inne sposoby. Moją pierwszą propozycja jest makaron. Danie bardzo proste, nieco ostre i bardzo nam smakowało.

Spaghetti z jarmużem

200 gr makaronu spaghetti
ok. 150 gr liści jarmużu
1 czerwone świeże chilli
3-4 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy
sól/pieprz
świeżo starty ser typu Parmezan

Liście jarmużu dokładnie myjemy, usuwamy twarde łodygi i kroimy na cienki paseczki, przekładamy na sito.
Czosnek i chilli kroimy na cienki plasterki. Podczas gdy gotuje się makaron,zagotowujemy pełen czajnik wody i wrzątkiem przelewamy jarmuż, odstwiamy by odciekł. Smażymy na oliwie czosnek i chilli parę minut, dodajemy sparzony jarmuż, doprawiamy solą i pieprzem i smażymy mieszając 3-4 minuty. Gdy makaron ugotuje się al dente, odcedzamy i wraz z paroma łyżkami wody( z gotowania makaronu) dodajemy do jarmużu. Zdejmujemy z ognia i mieszamy dokładnie. Podajmy od razu posypany świeżo startym serem.

6 September 2012

Tagliatelle z pieczonymi papryką i bakłażanem


Pyszne, lekkie danie, doskonałe na letni obiad! Jest przy nim trochę zachodu ale warto poświęcić nieco czasu dla otrzymania pysznego aromatu pieczonej papryki i pieczonego bakłażana!

Tagliatelle z pieczonymi papryką i bakłażanem
 dla 2 osób

200-250 g makaronu (np. tagliatelle)
1 średni bakłażan
1 duża czerwona papryka
1 cebula, posiekana
3-4 łyżki oliwy
duża garść listków bazylii
sól/pieprz
starty Parmezan

Paprykę przecinamy na pół i wycinamy gniazdo nasienne. Bakłażana również przecinamy na pół (wzdłuż) i wszystko układamy przeciętą stroną do dołu na blasze posmarowanej oliwą. Wkładamy do nagrzanego piekarnika (ok. 200 C) i pieczemy w funkcji grilla przez około 30 minut, aż skórka papryki zrobi się mocno spieczona a bakłażan mięciutki. Wyciagamy wtedy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia. Sciągamy z papryki skórkę i wyciągamy łyżeczką miąższ z połówek bakłażana. Paprykę kroimy na paseczki, miąższ bakłażana z grubsza siekamy. 
Gdy gotuje się nasz makaron, rozgrzewamy oliwę na patelni i podsmażamy posiekaną cebulkę aż stanie się szklista, dodajemy paprykę oraz bakłażan i smażymy mieszając parę minut. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Na sam koniec wrzucamy listki bazylii pokrojone w paseczki i mieszamy. Odcedzamy makaron, mieszamy na patelni z warzywami, układamy porcje na talerzach i posypujemy świeżo startym Parmezanem. Gotowe!



17 July 2012

Penne z ricottą, cukinią i bazylią


W poszukiwaniu nowych pomysłów na wykorzystanie cukinii dzisiaj penne w sosie z ricotty z cukinią i listkami bazylii. Bazylii dałam dużo i rzeczywiście dominuje jej aromat, ale można oczywiście dać mniej. Ja bazylię i jej smak i zapach bardzo lubię! Myślę, że śmiało zamiast cukinii możnaby użyć pomidorów suszonych na słońcu czy boczku. Bardzo nam smakowało! Przepis na 2-3 osoby

Penne z ricottą, cukinią i bazylią

250 g makaronu np.penne
1 opakowanie serka ricotta (250g)
3 małe cukinie (po ok. 10-15 cm długości)
1-2 ząbki czosnku (opcjonalnie)
1/2 cebuli
1 szklanka listków bazylii
oliwa
sól/pieprz

Makaron wrzucamy na gotującą się osoloną wodę i gotujemy "al dente" (według instrukcji na opakowaniu makaronu). W tym czasie myjemy cukinie i kroimy je na cienkie plasterki, cebulę i czosnek obieramy i siekamy. Na oliwie smażymy cebulę, po chwili dodajemy czosnek i cukinię i smażymy aż będzie prawie miękka. Ricottę przekładamy do szklanej miski i rozprowadzamy paroma łyżkami wody z gotowania makaronu oraz 1-2 łyżkami oliwy. Gdy makaron będzie gotowy, odcedzamy go i ponownie wrzucamy do rondla, a do ricotty dodajemy podsmażoną cukinię oraz listki bazylii. Mieszamy dokłądnie, przyprawiamy sola i pieprzem oraz dodajemy do makaronu. Mieszamy ponownie i nakładamy na talerze. Gotowe!

 

 

16 July 2012

Spaghetti olio e Parmiggiano, czyli makaron najprostszy na świecie!


Wieki temu odwiedził mnie kolega z Florencji i na moje pytanie jak najszybciej można przygotować obiad powiedział, że potrzeba jedynie makaronu, oliwy i sera. I to jest święta racja, bo od tego czasu często robię to szybkie danie, gdy nie mam czasu, lub gdy nie mam nic w lodówce (ser mam zawsze). Uwielbiam smak makaronu, oliwy i sera i jedząc takie spaghetti mogę delektować się prostymi smakami i aromatami. Jest jednak warunek konieczny, który trzeba spełnić, by to banalnie proste danie wyszło rewelacyjnie, a są to oczywiście składniki!!! Nie można oszczędzać na makaronie, oliwie czy serze bo wyjdzie nam coś taniego lecz bez smaku. Ja zawsze kupuję makarony włoskie (za każdym razem jak jedziemy do Włoch to przywozimy pół bagażnika makaronu :-)), a do tego dania te z wyższej półki, bo w efekcie mam pyszne, sprężyste spaghetti, ugotowane koniecznie "al dente". Musimy też zainwestować w najlepszą oliwę extra vergine na jaką możemy sobie pozwolić oraz w kawałek sera, koniecznie Parmezan lub Grana Padano.  Nie kupujemy tartego sera w torebkach!!!, tylko ser w kawałku na wagę, bo jedynie wtedy mamy gwarancje, że kupujemy oryginalny ser i będzie on smakował jak powinien!

Spaghetti olio e Parmiggiano

200-250 g makaronu spaghetti
kilka łyżek oliwy extra vergine Monini
sporo świeżo startego sera - Parmezanu lub Grana Padano
sól/pieprz

Makaron gotujemy w osolonej wodzie aż będzie "al dente" (według wskazówek na opakowaniu). W tym czasie trzemy ser na małych oczkach. Ugotowany makaron odcedzamy i ponownie wrzucamy do rondla. Polewamy obficie oliwą i posypujemy większością starteg sera. Przekładamy na talerze, posyujemy jeszcze serem po wierzchu, dla dekoracji można zetrzeć kilka płatków sera. Ozdabiamy listkiem bazylii i gotowe. Wedle smaku można gotowy makaron doprawić jeszcze solą czy pieprzem. Smacznego!





7 June 2012

Spaghetti alla carbonara


A u nas dziś na kolację klasyka kuchni włoskiej - spaghetti alla carbonara. Przepisów na to danie jest mnóstwo. Wyczytałam, że w oryginale nie powinno dodawać się śmietanki, sos powinien powstać jedynie z jajek i sera. Tak też poczyniłam, użyłam jajek perliczki zamiast zwykłych, stąd intensywnie żółty kolor. Jajka perliczki są mniejsze więc użyłam 3, a gdyby były bardzo małe można dać 4. Mają one proporcjonalnie dużo więcej żółtka w stosunku do białka, niż zwykłe jajko kurze. Żółtko ma też bardzo intensywną żółtą barwę. Należy uważać z dodawaniem soli do jajek, gdyż boczek sam w sobie jest dosyć słony. Koniecznie trzeba makaron po odcedzeniu mieszać z jajkami i serem w osobnej misce, gdyż w gorącym rondlu po gotowaniu makaronu, może nam się ono ściąć na jajeczncę a  nie zagęścić do konsystencji sosu. Makaron wyszedł pysznie! Gorąco polecam.

Spaghetti alla carbonara

250 g spaghetti
100 g wędzonego boczku surowego
2 jajka (użyłam 3 jajek perliczych)
75 g startego parmezanu
2 łyżki oliwy
sól/pieprz

Boczek kroimy na drobną kostkę. Makaran gotujemy al dente. W czasie gdy makaron się gotuje smażymy na oliwie boczek. Jajka roztrzepujemy widelcem w dużej misce, dodajemy większość startego parmezanu oraz pieprz i mieszamy dokładnie. Gdy makaron jest gotowy, odcedzamy zachowując nieco wody z gotowania. Makaron od razu przekładamy do miski z jajkiem i mieszamy dokładnie. Dodajemy podsmażony boczek i w razie potrzeby parę łyżek wody z gotowania makaronu. Chcemy by wytworzył nam się gęsty sos. Makaron przekładamy na talerze i posypujemy resztą startego parmezanu. Gotowe!

4 January 2012

"pesto" z cavalo nero


Święta szczęśliwie za nami :-) Chociaż przepadam za Bożym Narodzeniem, to jak już wszystko z lodówki zjemy, oddycham z ulgą i z radością wracam do "zwykłego" jedzenia. I tak właśnie chciałabym zacząć Nowy Rok na blogu - prostym i zdrowym sosem do makaronu. Kończymy wyjadać nasze "plony", dzięki tak łagodnej jesieni i zimie aż do tej pory uchowała nam się na działce "cavalo nero" (kale a u nas jarmuż). Przygotowałam więc bardzo proste i smaczne "pesto" właśnie z tej kapusty.

Pesto z cavalo nero (jarmużu)

3-4 sztuki cavalo nero (jarmużu)
2-3 ząbki czosnku
ok. 50-75 ml oliwy extra vergine
sól/pieprz
świeżo starty Parmezan

Liście kapusty dokładnie myjemy i wykrawamy twarde łodyżki. W dużej ilości osolonej wody blanszujemy 5 minut liście wraz z obranymi ząbkami czosnku. Odsączamy na sicie i przekładamy do blendera. Miksujemy aż liście zostaną dobrze rozdrobnone. Dolewamy stopniowo oliwę i muksujemy do uzyskania pure. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Gotujemy makaron al dente, następnie odcedzamy i mieszamy z sosem. Posypujemy świeżo startym Parmezanem. Gotowe!

18 December 2011

Maccheroni paccheri con cavalo nero


Kończymy powoli zapasy wyhodowanych przez nas warzyw. Kilka dni temu przygotowałam kolejne włoskie danie z użyciem cavalo nero czyli jarmuża, a mam zamiar przed Świętami przygotować jeszcze jedno o ile czas pozwoli, z ostatniej już kapusty. Przepis na porcję dla 4 - 5 osób.

Maccheroni paccheri con cavalo nero
Makaron w sosie z jarmużem

1 cavalo nero (jarmuż), liście, umyte i posiekane
500 g makaronu - bardzo grubych rurek
2 czerwone cebule, posiekane z grubsza
1 mały pęczek pietruszki (użyłam suszonej z braku świeżej)
1 puszka pomodori pelati (użyłam karton z pomidorową passatą)
oliwa
białe wino
sól/pieprz
starty Parmezan

Miksujemyw blenderze cebulę i pietruszkę z 3 łyżkami oliwy. Pure przekłądamy na dużą patelnię, przykrywamy i zmażymy 5 minut. Dodajemy pomidory z puszki ( w moim przypadku passatę) mieszamy i smażymy.
W dużym rondlu gotujemy wodę, solimy i wrzucamy liście cavalo nero, po paru minutach dodajemy makaron i gotujemy al dente. Kilka minut przed ugotowaniem się makaronu dodajemy do sosu pół kieliszka białego wina i smażymy mieszając by sos odpowiednio zgęstniał. Odcedzamy makaron i jarmuż i przekładamy na patelnię z sosem. Doprawiamy solą i pieprzem i smażymy 1-2 minuty.
Podajemy od razu posypany Parmezanem.

8 December 2011

makaron w sosie Puttanesca


Makaron gości u nas często, a ostatnio staramy się wykorzystać resztki warzyw z naszego ogrodu (do tego dania użyliśmy nasz jarmuż). Stąd pomysł na ten bardzo aromatyczny sos.

Kolanka w sosie Puttanesca

500 g makaronu włoskiego (według klasycznego przepisu - spaghetti, u nas kolanka)
2 łyżki oliwy
1/2 dużej cebuli, pokrojonej w plasterki
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka płatków czerwonej chilli
1 łyżka kaparów
50 g filecików anchovies, odcedzonych i pokrojonych na ćwiartki
400 g pomidorów z puszki, posiekanych
150 g jarmużu, umytego i z grubsza pokrojonego
75 g czarnych oliwek bez pestek, pokrojonych w plasterki
40 g startego Parmezanu

W dużym garczku gotujemy wodę, wrzucamy makaron, dodajemy soli i gotujemy nak na opakowaniu do uzyskania makaronu al dente.
W między czasie rozgrzewamy na patelni oliwę, dodajemy cebulę, czosnek i płatki chilli. Smażymy mieszając aż cebula sbędzie miękka i zacznie się złocić. Dodajemy kapary, fileciki anchovies i pomidory, zagotowujemy i dodajemy jarmuż. Smażymy na małym ogniu około 10 minut aż kapusta będzie miękka.
Ugotowany makaron odcedzamy i mieszamy z sosem i oliwkami. Podajemy posypany świeżo startym Parmezanem.

14 September 2011

spaghetti w sosie pomidorowym z boczkiem


Uwielbiamy makarony i goszczą one u nas często. Parę dni temu przyszła mi ochota na spaghetti w sosie ze świeżych pomidorów i oto jest! O tej porze roku pomidory są najsmaczniejsze, dojrzewają sobie w promieniach słońca i powoli nabierają niezwykłego smaku i słodyczy. Grzechem byłoby nie wykorzystać takiej okazji!
Poniżej przepis mojego pomysłu dla dwóch osób.

Spaghetti w sosie pomidorowym z boczkiem

125 g makaronu (spaghetti)
350 g pomidorów, sparzonych i obranych ze skórki
1 cebula, posiekana
2 ząbki czosnku, posiekane
150 g chudego wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
oliwa
przyprawa włoska pikantna (przywieziona przez nas z Włoch) - opcjonalnie
sól/pieprz
garść świeżych małych listków bazylii
starty parmezan

Pomidory kroimy z grubsza i z dodatkiem odrobiny wody gotujemy w rondelku, kiedy będą już mięciutkie zdejmujeny z ognia i gdy lekko przestygną miksujemy dokładnie w blenderze.
Na oliwie smażymy cebulkę z boczkiem i czosnkiem, dodajemy przyprawy włoskiej ziołowej (według uznania) i po chwili dodajemy nasz świeży sos pomidorowy (można oczywiście śmiało wykorzystać sos pomidorowy z kartonika). Całość przyprawiamy i gotujemy aż sos nabierze odpowiedniej konsystencji.
Gotujemy makaron (spaghetti) al dente, wrzucamy osączony makaron na patelnię z sosem, mieszamy dokładnie. Nakładamy na talerze i posypujemy po wierzchu listkami bazylii oraz startym parmezanem. Gotowe!


21 June 2011

wspomnienia z dzieciństwa


Makaron z truskawkami "chodził" za mną już od bardzo dawna! Nie jadłam go całe lata! W końcu kilka dni temu ugotowałam makaron, osobny sos dla męża (bo on za takim połączeniem nie przepada) i sama uraczyłam się cudownie pachnącym makaronem w sosie truskawkowym! Ożyły wspomnienia z dzieciństwa. Pewnie jeszcze się skuszę i przygotuję sobie tego lata wersję z borówkami - równie pyszna!

Makaron w sosie truskawkowym

100 g makaronu na przykład rurek
pół kubka truskawek
pół kubka śmietany lub jogurtu
cukier do smaku

Gotujemy makaron w osolonej wodzie aż będzie al dente. W czasie gdy makaron się gotuje rozgniatamy w kubeczku widelcem truskawki, dodajemy śmietanę lub jogurt i cukier do smaku. Mieszamy dokładnie. Ugotowany gorący makaron polewamy sosem. Gotowe!

4 August 2010

makaron z bakłażanem i pomidorami


Przepadam za latem nie tylko ze względu na pogodę ale i na bogactwo pysznych świeżych warzyw! Jednym z moich ulubionych jest bakłażan i dziś chciałabym rozpocząć od przedstawienia pierwszego z kilku zaplanowanych dań z bakłażanem w roli głównej. Przepis na ten prosty makaron znalazłam na stronie GoodFood i z niewielkimi zmianami przygotowałam wczoraj na kolację. Cóż mogę powiedzieć - może tylko, że w czasie posiłku zapadła cisza a potem to już same zachwyty :-) ogromnie nam ten makaron smakował, do tego pomidorki są świeże, tylko lekko podsmażone z bakłażanem by po prostu zrobiy się ciepłe  pozostają więc soczyste i aromatyczne. Już zastanawiam się kiedy będzie powtórka. A do tego przygotowywuje się błyskawicznie - tyle ile potrzeba na ugotowanie makaronu. Polecam!

Makaron z bakłażanem i pomidorami
dla 2 osób
200 g makaronu (kształt obojętny)
3 łyżki oliwy
2 małe bakłażany (lub 1 większy)
1-2 ząbki czosnku posiekane
szczypta cukru
4 pomidory pokrojone na kawałki
1-2 łyżki kaparów 
duża garść posiekanej z grubsza natki piertuszki
sól/pieprz

W czasie, gdy gotujemy makaron rozgrzewamy oliwę na patelni i wrzucamy pokrojone na kawałki bakłażany. Smażymy na dużym ogniu mieszając około 5 minut. Dodajemy czosnek, cukier, sól i pieprz i smażymy kolejne 2 minuty mieszając. Na koniec dodajemy pomidory, kapary i natkę pietruszki  (zostawiamy odrobinę do przybrania na koniec) - smażymy mieszając by całość była gorąca. Nasz makaron powinien być już gotowy, więc go odcedzamy i wrzucamy na patenię. Mieszamy z bakłażanem i pomidorami i od razu podajemy. Przed podaniem posypujemy natką. Gotowe!

Danie jest moją propozycją do "Cukiniowego sierpnia" oraz "Smacznie i pomidorowo"

6 June 2010

makaron ze szpinakiem w sosie serowym


Kolej na następne ekspresowe danie. Zwłaszcza na czasie teraz, kiedy możemy kupić te wszystkie nowalijki. Bardzo lubię szpinak, zwłaszcza świeży i nie mogłam sobie odmówić spróbowania tych pysznych listków. Jako, że ostatnio jadam obiady, a zasadniczo kolacje, mało czasochłonne więc dziś proponuję szybki i smaczny makaron do przygotowania w pół godziny.

Makaron ze szpinakiem w sosie serowym

125 g makaronu
1 pęczek listków szpinaku
1 ząbek czosnku
oliwa
50 g sera blue (użyłam Stiltona)
100 ml śmietanki 18 %
sól/pieprz
garść orzechów włoskich z grubsza posiekanych

Liście szpinaku dobrze myjemy, odcinamy łodygi i wrzucamy do rondla, na średnim ogniu. i dusimy pod przykryciem. Mieszamy co chwilę i po paru minutach wyciągamy na bok. Gotujemy makaron w osolonej wodzie. W tym czasie podsmażamy lekko na oliwie posiekany czosnek i dodajemy posiekany z grubsza szpinak. Smażymy przez chwilę i dodajemy ser oraz śmietankę. Doprawiamy solą i pieprzem. Ugotowany makaron mieszamy z sosem, przekładamy na talerz i posypujemy orzechami. Gotowe!

25 May 2010

rigatoni w sosie serowym czyli danie proste i smaczne


Najbliższe tygodnie będę w domu sama i siłą rzeczy zamierzam skoncentrować się na daniach prostych, szybkich i jednocześnie smacznych. Zresztą nawet we dwoje, często gdy nie chce się nam poświęcać dużo czasu na przygotowanie obiadu czy kolacji - jadamy dania "ekspresowe", takie jak to właśnie. Całość można przygotować w ok. 20 minut - potrzeba tyle czasu ile potrzeba by zagotowała się nam woda na makaron i tenże makaron się ugotował.

Rigatoni w sosie serowym
(na 1 osobę)

125 g makaronu rigatoni lub innego ulubionego
50 g sera "niebieskiego" - ja użyłam Stiltona
50 g śmietanki 18 %
pieprz/sól
listki oregano

Zagotowujemy osoloną wodę na makaron, wrzucamy makaron i gotujemy według wskazań na opakowaniu.
W tym czasie na patelni na małym ogniu rozpuszczamy ser ze śmietanką i doprawiamy pieprzem (ser jest wystarczająco słony!). Gotowy makaron odcedzamy, mieszamy z gorącym sosem i przekładamy na talerz. Posypujemy świeżymi listkami oregano.
Smacznego!

8 April 2010

pesto z liści czosnku niedźwiedziego


Przed Świętami dostaliśmy od Ewy dwa świeżutkie pęczki czosnku niedźwiedziego! To taka dzika, lecznicza i bardzo aromatyczna roślinka, której częścią jadalną są fantastycznie pachnące listki (pachą czosnkiem oczywiście). Od razu jeden pęczek został przerobiony na rewelacyjne pesto! A drugi na zupę. Dziś będzie o pesto! Przepis znalazłam w internecie i od razu mi się spodobał pomysł tak aromatycznego sosu. No i się nie zawiodłam - pesto miało piękny zielony kolor, pachniało w całej kuchni i smakowało cudownie (choć przyznam, że listki są bardzo czosnkowe i dosyć ostre w smaku). Koniecznie do powtórzenia! Gorąco polecam wielbicielom czosnku! Więcej info o roślinie można znaleźć w Wikipedii. Jest to bardzo zdrowa roślinka, dostępna zwłaszcza w tym okresie (wiosna) najczęściej w sklepach ze zdrową żywnością.

Pesto z liści czosnku niedźwiedziego

80 g liści czosnku niedźwiedziego
50 g świeżo startego parmezanu
50 g orzeszków piniowych
1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki mielonego pieprzu
60-80 ml dobrej oliwy extra vergine

Do blendera wrzucamy orzeszki, miksujemy je, dodajemy ser, sól i pieprz i ponownie miksujemy. Dodajemy połowę liści, miksujemy i następnie resztę liści i oliwę i miksujemy do uzyskania pożądanej konsystencji (w razie potrzeby dodajemy nieco więcej oliwy). Gotowe!
Można pesto umieścić w szklanym sloiczku, nalać na wierzch warstwę oliwy i trzymać parę dni w lodówce.


18 February 2010

włoski sos orzechowy do makaronu


Uwielbiam kuchnię włoską i oczywiście makarony! Jednym z moich ulubionych sosów jest sos orzechowy. Dawno temu dostałam parę opakowań gotowego sosu od zaprzyjaźnionego Włocha, potem sama ten sosik kupowałam podczas pobytów w słonecznej Italii i teraz w domowych pieleszach zatęskniłam za nim ponownie. W internecie przepisów na ten sos jest wiele, ja chciałam by mój sos był bardzo orzechowy, delikatny i aromatyczny i chyba udało mi się osiągnąć ten cel. Ze składników poniżej wychodzi dużo sosu, można go parę dni przechowywać w słoiczku w lodówce lub po prostu zrobić połowę. Nie ma się też co martwić jeśli sos jest gęsty, gdyż taki też jest on we Włoszech. Korzystając z porad moich włoskich przyjaciół wiem, że wystarczy przed wymieszaniem go z makaronem - po prostu dolać do niego parę łyżek wody w której gotujemy makaron - do uzyskania odpowiedniej konsystencji (jak jogurt czy śmietana).

Sos orzechowy do makaronu

200 g obranych orzechów włoskich
1 ząbek czosnku (lub 2 małe)
szczypta soli i pieprzu
starty świeży parmezan (około 1/3 szklanki)
2-3 łyżki greckiego jogurtu (ponoć tam gdzie narodził się ten sos używa się gęstego jogurtu dla dodania kremowej konsystencji, bardzo podobnego do dostępnego u nas jogurtu greckiego)
2-3 łyżki oliwy extra vergine

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy do uzyskania w miarę gładkiej konsystencji. W razie potrzeby dodajemy nieco więcej oliwy i jogurtu. Sos powinien mieć dosyć gęstą konsystencję. Jak wspomniałam powyżej, przed wymieszaniem go z makaronem dodajemy do niego parę łyżek wody z gotowanego makaronu i mieszamy.
Przed podaniem posypujemy makaron po wierzchu świeżo startym parmezanem!
Sam sos możemy przechowywać kilka dni w zamkniętym szklanym pojemniku w lodówce - najlepiej jest polać sos po wierzchu odrobiną oliwy co pomoże utrzymać jego świeżość.

18 November 2009

zapiekanka makaronowa z dynią, szynką i brokułami.

No i porobiło mi się mnóstwo zaległości, a wszystko przez kłopoty z moim komputerem, który tydzień temu odmówił współpracy i dopiero wczoraj po przeinstalowaniu mu wszystkiego znów jest na chodzie. Ominęła mnie Weekendowa Piekarnia (nie zdążyłam na czas spisać przepisów), mnóstwo ciekawych akcji, ale cóż, najważniejsze, że jestem z powrotem i mogę zacząć dopisywać zaległe wpisy.
Tak więc wracając do mojego dyniowego tygodnia - kolejnym daniem u nas była bardzo smaczna i szybka włoska zapiekanka z dynią. Przepis znalazłam we włoskim czasopiśmie "La Cucina Italiana". Gorąco polecam, bo nie tylko dobrze smakuje, ale też pięknie się prezentuje.

Zapiekanka makaronowa z dynią, szynką i brokułami
350 g miąższu z dyni
320 g makaronu (pennette w oryginale)
160 g różyczek brokuła
150 g szynki speck (ja użyłam zwykłej szynki)
2 łyżki płynnej słodkiej śmietanki (użyłam 18 %)
ser Grana Padano (starty)
masło
oliwa
sól/pieprz

Dynię zawijamy w folię aluminiową i pieczemy około 20-25 minut w piekarniku (200 C).
Blanszujemy różyczki brokuła parę minut w osolonej wodzie (wody nie wylewamy). Makaron gotujemy al dente w wodzie w której blanszowaliśmy brokuły i odcedzamy (ja polecam lekko oliwą i mieszam co zapobiega sklejaniu się makaronu).W międzyczasie miksujemy upieczoną dynię z 2 łyżkami śmietany, startym serem (ilość według uznania) i doprawiamy dobrze świeżo mielonym pieprzem. Szynkę kroimy na cieniutkie paseczki i obsmażamy na odrobinie oleju. Mieszamy ugotowany makaron z masą z dyni i szynką (zostawiamy odrobinę do dekoracji) i przekładamy do naczynia żaroodpornego (wcześniej wysmarowanego masłem). Po wierzchu dekorujemy kawałkami brokuła i resztą szynki. Posypujemy po wierzchu jeszcze odrobiną sera i nakładamy kilka małych kawałeczków masła. Wkładamy do piekarnika (górna część) i zapiekamy aż będzie gorąca.
Gotowe!


21 June 2009

tagliatelle ze śmietankowym sosem z cukinią

Pojawiły się pierwsze płody rolne na naszej działce (nie licząc sałat czy rzodkiewki). Mój dobry mąż przyniósł cały koszyk ślicznych małych cukinii (zielonych i żółtych oraz okrągłych). Mimo deszczowej i raczej chłodnej aury rosną jak na drożdżach! Uwielbiam cukinie i jadamy je na różne sposoby, a że włoskie klimaty goszczą u nas często to dziś proponuję jedno z naszych ulubionych dań - makaron z cukinią. Najczęściej jak mamy mało czasu gotuję zwykły makaron paczkowany, ale że paskudna pogoda za oknem niesprzyjająca spacerom czy wycieczkom, więc czemu nie poświęcić chwili na domowy makaron. Przepis na domowe tagliatelle zamieściłam już wcześniej, dziś przepis na sos z cukinii.

Tagliatelle ze śmietankowym sosem z cukinią

2 małe cukinie
mała cebulka
2-3 ząbki czosnku
200 ml śmietanki słodkiej 18 %
4-5 pomidorów suszonych na słońcu (w oliwie)
2-3 łyżki oliwy
sól/pieprz

Cukinie myję i przekrawam wzdłuż na pół po czym kroję na niezbyt cienkie plasterki. Cebulę siekam, czosnek kroję na cienkie plasterki.
Gdy makaron się zaczyna gotować przygotowuję sos.
Na patelnię z oliwą wrzucam cebulę i jak się chwilę przesmaży dodaję czosnek i smażę jeszcze chwilę, dodaję cukinie i smażę dalej mieszając aż lekko zmiękną (najlepiej jak są trochę chrupiące). zalewam śmietanką solę i pieprzę. Wrzucam też pokrojone na kawałki suszone pomidory. Jak się zagotuję, skręcam ogień na minimum. W międzyczasie makaron powinien się ugotować. Odcedzam go i wrzucam na patelnię z sosem. Po zamieszaniu gotowe do podania!
Czasem robię wersję z boczkiem zamiast pomidorów. W tym celu siekam 2-3 plastry boczku wędzonego i smażę razem z cebulką na początku, dalej już tak samo.

29 April 2009

tagliatelle z kurczakiem w estragonowym sosie


Od kilku dni eksperymentuję z domowym pichceniem włoskiego makaronu.
Dzisiaj do moich tagliatelli postanowiłam zrobić sos z kurczakiem i estragonem. Ziółko rośnie mi w doniczce na balkonie i już od kilku dni zastanawiałam się jak go wykorzystać.
Tak więc oto przepis, muszę przyznać, że bardzo smaczny wyszedł ten sosik! Przepis na 2 osoby:

Tagliatelle z kurczakiem

ok. 200 gr tagliatelli
2 łyżki oliwy
ok. 250 gr piersi z kurczaka pokrojonej na małe kawałeczki
2 ząbki czosnku
150 ml śmietanki 18%
3 łyżki posiekanego, świeżego estragonu
100 gr świeżych liści szpinaku (bez twardych łodyżek)
ćwiartki cytryny
sól/pieprz

Gotujemy makaron.
W międzyczasie smażymy na oliwie kurczaka (na dużej patelni), gdy będzie lekko złoty (po 4-5 minutach) dodajemy czosnek i po chwili śmietankę i estragon. Gotujemy na małym ogniu. Dolewamy kilka łyżek wody w której gotuje się makaron. Gdy makaron jest ugotowany, wrzucamy do makaronu listki szpinaku, mieszamy i od razu odcedzamy. Całość wrzucamy na patelnię z sosem i mieszamy dokładnie. Dodajemy soli i pieprzu.
Nakładamy na talerze, dodajemy cytrynę (do wyciśnięcia przed jedzeniem).
Smacznego!

tagliatelle robione w domu



Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką włoskiej maszynki do makaronu i zapasu mąki "00". Po kilku konsultacjach i poszukiwaniach zaczęłam robić własny makaron - smakuje o niebo lepiej niż kupny i do tego cały proces daje ogromną satysfakcję! Przepis jest banalny, trzeba tylko poświęcić chwilę czasu i energii na porządne wyrobienie ciasta. Poniżej przepis na 2 osoby:

Tagliatelle (domowe)

150 gr mąki typu "00"
3 żółtka z dużych jajek lub 2 całe małe jajka

Przesiałam mąkę na stolnicę, uformowałam kopczyk po czym zrobiłam w środku "krater" i do tego otworu wbiłam jajka (żółtka). Łopatką powoli zaczęłam wyrabiać a jak ciasto zaczęło się wiązać zaczęłam wyrabiać ręcznie i tak ugniatałam 15-20 minut aż ciasto stało się sprężyste i jedwabiste. Przełożyłam do miseczki i zostawiłam na ok. pół godziny.
Następnie podzieliłam na 3-4 kawałki i po kolei zaczęłam przepuszczać ciasto przez maszynkę składając je kilka razy (jak pisze J. Olivier to bardzo pomaga ciastu i sprawia, że makaron zyskuje na konsystencji). Należy pamiętać by za każdym razem plastry ciasta były pokryte mąką by nie lepiły się do maszynki. Ciasto stopniowo przepuszczamy przez coraz węższy otwór. Następnie cienko rozwałkowane kawałki puściłam przez nakładkę do tagliatelli i powiesiłam na kiju od miotły by przeschły nieco (muszę zainwestować w porządny drewniany kij, póki co pod ręką miałam miotłę). Można oczywiście wałkować ale to długi proces i chyba bardzo trudno rozwałkować ciasto by było tak cieniutkie.
Makaron wrzucałam na gotującą wodę i po zagotowaniu soliłam i gotowałam ok. 2-3 minut (zależnie od grubości makaronu).
Gotowe!

25 April 2009

Linguine z łososiem

Uwielbiam kuchnię włoską, przepadam wręcz za makaronami czy pizzą. Mogłabym prawdę mówiąc na stałe przeprowadzić się do Toskanii, z tamtejszymi krajobrazami, aromatami, winem, oliwą...
Na razie namiastkę Włoch mam w swojej kuchni, gdy pachnie bazylią czy rozmarynem a w kieliszku czeka wino.
Dziś na obiad zrobiłam więc danie szybkie i bardzo smakowite - linguine z łososiem. Oczywiście kształt makaronu jest dowolny (choć tu akurat włosi by się ze mną nie zgodzili). Najlepiej by smakowało z tagliatelle, ale że akurat nie miałam to zastąpiłam linguine.
Porcja dla 2-3 osób.

Linguine z łososiem

200 gr świeżego łososia (filet)
1/2 cebuli (drobno posiekanej)
1-2 ząbki czosnku (drobno posiekane)
200 ml śmietanki 18 %
2 łyżki oliwy
sól/pieprz
garść zielonej cebulki cienko pokrojonej (do posypania przed podaniem), lub pietruszka jak kto woli
250 gr linguine

Łososia pokroiłam na kostkę ok 1 cm (bez skóry). Makaron gotujemy w dużej ilości osolonej wody. Gdy gotował się makaron, na patelnię wlałam oliwę i podsmażyłam cebulę i czosnek aż lekko się zeszkliła. Dodałam łososia i przez chwilę smażyłam mieszając. Dolałam śmietankę, dodałam sól i pieprz i na wolnym ogniu dusiłam kilka minut (odkryte) tak by sos zgęstniał.
Gdy makaron się ugotował al dente, wyłożyłam porcje makaronu na talerze i polałam sosem (lub jak włosi by klasycznie zrobili - można wrzucić makaron na patelnię z sosem, dokładnie wymieszać i nakładać na talerze). Przed podaniem posypujemy zieloną cebulką lub pietruszką.
Smacznego!