Showing posts with label drób. Show all posts
Showing posts with label drób. Show all posts

4 April 2016

Pieczona perliczka


Tuż przed Wielkanocą udało mi się kupić świeżutką perliczkę. Pamiętam, że dawno temu jadłam raz w restauracji i bardzo mi smakowała. Mięsko jest ciemne, ma wyrazisty ale delikatny smak. Jedyny problem to to że ptaszek jest chudziutki i należy go odpowiednio przygotować by podczas pieczenia nie wysechł zbytnio. Znalazłam łatwy przepis na upieczenie perliczki tutaj i tak też ją przygotowałam. Wyszła pysznie :) Najlepiej ją zjeść zaraz po upieczeniu. Nie ukrywam, że zjedliśmy po połowie na kolację :))) Choć perliczka ważyła ponad kilo to nie ma na niej aż tak dużo mięsa. Może starczyć na dwie duże porcję lub cztery skromne.

Pieczona perliczka

perliczka świeża ok 1200 gr
opakowanie boczku wędzonego w plasterkach (ok. 200 gr)
2-2,5 litra solanki
1 większe jabłko - szara reneta
1/2 łyżeczki majeranku suszonego
pieprz

Dzień wcześniej, oczyszczamy i myjemy dokładnie perliczkę, sprawdzamy czy wewnątrz nie ma podrobów i szyi, jeśli są wyciągamy. Szyję można zamrozić i wykorzystać do gotowania rosołu, na pewno doda aromatu. Perliczkę na noc moczymy w solance - na pół litra wody potrzeba 1 łyżkę soli. Najlepiej sól rozpuścić w szklance gorącej wody i następnie wymieszać z zimną wodą. Wkładamy perliczkę do zimnej solanki by była całkiem zanurzona w  płynie, przykrywamy   i odstawiamy na noc do lodówki.
Kolejnego dnia wyciągamy z solanki dokładnie wycieramy (najlepiej papierowymi ręcznikami) i zostawiamy jeszcze na kilka godzin w lodówce. 
Perliczkę przed pieczeniem wyciągamy z lodówki. Obieramy jabłko i kroimy w niewielką kostkę, mieszamy z majerankiem i nadziewamy perliczkę, a następnie okładamy perliczkę plasterkami boczku i obwiązujemy nicią by boczek nie zsunął się podczas pieczenia. Posypujemy pieprzem, nie solimy bo po całonocnym moczeniu w solance mięso będzie dość słone.
Perliczkę umieszczamy w żaroodpornym naczyniu, podlewamy niewielką ilością wody (ok 1/3 szklanki). Naczynie przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 230 C na ok. 20 minut, potem skręcamy temperaturę do 180 C i pieczemy kolejną godzinę a na końcu odkrywamy naczynie i dopiekamy jeszcze ok 20 minut tak by boczek się zrumienił (w razie potrzeby włączyć termoobieg). Podczas pieczenia polewamy perliczkę co jakiś czas wytworzonym płynem.
Upieczoną perliczkę wyciągamy z pieca i przekładamy na deskę, okrywamy szczelnie folią aluminiową i odstawiamy na ok. 15 minut. Następnie kroimy perliczkę na porcje i serwujemy od razu wraz z upieczonym wewnątrz jabłuszkiem. 

Perliczka tuż przed włożeniem do pieca


20 March 2016

aromatyczny gulasz z indyka w sosie grzybwym


Dziś łatwy i bardzo smaczny gulasz z udźca indyczego w pieczarkami i suszonymi prawdziwkami.
Świetnie smakuje z kopytkami, kasza czy kluseczkami.

Gulasz z indyka w sosie grzybowym

1 kilo udźca z indyka - mięso bez skóry i bez kości, pokrojone w kostkę ok 2-3 cm
2 średnie cebule posiekane
500 gr małych pieczarek
40-50 gr masła
2-3 łyżki oleju
spora garść suszonych prawdziwków (namoczyć na noc)
100 ml białego wytrawnego wina
200 ml śmietanki 30 %
sól/pieprz do smaku

Grzyby namoczone podgotowujemy, jeśli całe a nie krojone to po podgotowaniu kroimy na plasterki. Wodę z gotowania zatrzymujemy.
Oczyszczamy pieczarki i kroimy na połówki. Na dużej patelni rozpuszczamy polowe masła i smażymy połowę pieczarek aż się lekko zrumienią. Wyciągamy i na drugiej połowie masła smażymy resztę pieczarek. Również wyciągamy.
W rondlu smażymy kilka minut cebulę na oleju aż stanie się miękka i szklista, dodajemy mięso i na dużym ogniu smażymy mieszając kilka minut. Dolewamy wino i po chwili wodę z grzybów i prawdziwki, a gdy się zagotuje to dodajemy też pieczarki, doprawiamy solą i pieprzem i dolewamy śmietankę. Dusimy na małym ogniu ok 15 minut a potem ściągamy pokrywkę i gotujemy dalsze ok 15 minut aż sos zgęstnieje. Gotowe :)

16 February 2016

kremowa zupa z kurczakiem, estragonem i cytryną


Dawno się nie pojawiałam i muszę przyznać że ogromnie zatęskniłam za blogiem i pichceniem nowych dań. Nie znaczy to, że przez ostatnie miesiące nic się nie działo w mojej kuchni i nawet parę rzeczy mam schowanych w zanadrzu :) Mam nadzieję, że teraz już będą pojawiać się nowe wpisy nieco bardziej regularnie.
Dziś chciałam zaprezentować fajną zupę, pachnącą estragonem, bardzo kremową, bardzo kaloryczną, więc zdecydowanie nie dla osób na diecie :) Mimo, że zupa ma i dużo masła i śmietany, to cytryna daje jej lekkość smaku.
To moja pierwsza zupa z mojej nowej książeczki "A Little Book of Soups"

Kremowa zupa z kurczakiem, estragonem i cytryną

80 gr masła
2 średnie cebule, drobniutko posiekane
250 gr piersi z kurczaka, pokrojonej w małą kostkę (ok 1-1,5 cm)
4 łyżeczki suszonego estragonu
50 gr mąki
1 litr wywaru drobiowego lub warzywnego
2 cytryny - starta skórka i sok
4 łyżeczki sosu sojowego
300 ml śmietanki 30 %
sól/pieprz do smaku

W rondlu topimy masło, dodajemy cebulkę, przykrywamy i dusimy ok 15-20 minut aż stanie się bardzo miękka. Dodajemy kawałki kurczaka i estragon i obsmażamy mieszając 5 minut. Dodajemy mąkę, mieszamy i smażymy jeszcze minutkę. Następnie stopniowo dolewamy wywar mieszając stale. Dodajemy skórkę otartą z cytryn, część soku z cytryn i sos sojowy, mieszamy i gdy się zupa zagotuje przykrywamy, przykręcamy gaz i gotujemy ok 10 minut aż kurczak będzie miękki. Próbujemy i dodajemy soku z cytryny do smaku. Ja dałam prawie cały sok, ale to oczywiście zależy od wielkości cytryny i jak bardzo jest soczysta. Zupa nie powinna być zbyt kwaśna ale powinna mieć zdecydowanie kwaśny smak. Zdejmujemy zupę z ognia i odstawiamy na parę minut. Potem dodajemy śmietankę, stale mieszając i gotowe.
Podgrzewać zupę należy na średnim ogniu by się nam śmietana nie zważyła.
Życzę smacznego :)

29 September 2014

Tajskie zielone curry


To jedno z najprostszych i najsmaczniejszych curry jakie ostatnio przygotowałam :)
Niezwykle szybkie, wystarczy tylko wszystkie składniki wcześniej pokroić i nastawić ryż, najlepiej jaśminowy :)

Tajskie zielone curry

220 gr kurczaka bez kości ani skóry, pokrojony na nieduże kawałki
1 mała zielona cukinia, pokrojona na kawałki
2 średnie cebule, pokrojone na piórka
1 zielona papryka, pokrojona na kawałki
pół szklanki mrożonego groszku
puszka mleczka kokosowego (ok. 300 ml)
2 łyżki oleju
1 spora łyżka zielonej pasty curry
liście świeżej bazylii tajskiej

Rozgrzewamy wok/patelnię, nalewamy olej i dodajemy pastę curry, smażymy mieszając. Dodajemy kawałki kurczaka, smażymy jeszcze pare minut mieszając, dodajemy pozostałe warzywa i zalewamy mleczkiem kokosowym. Gotujemy 5 minut aż kurczak będzie ugotowany a warzywa lekko chrupiące. Podajemy wraz z ryżem jaśminowym i listkami świeżej bazylii tajskiej :)


25 October 2013

Keralskie curry z kurczaka z jogurtem i orzechami nerkowca


Ostatnio naszła mnie nieodparta chęć na indyjskie jedzonko :-) Pomyślałam o naszej zeszłorocznej podróży po południowych Indiach i pysznym jedzonku, jakim się tam rozkoszowaliśmy, sięgnęłam po moją książkę z przepisami kuchni keralskiej (The Essential Kerala Cookbook) i oto trafiłam na przepis aromatycznego, bardzo ostrego curry z kurczakiem. Nie zaryzykowałam czterech łyżeczek chilli, dałam dwie a i tak było dosyć ostre, nie na tyle, żeby łzy mi leciały strumieniem, ale wystarczająco, żeby wystąpiły mi małe kropelki potu na czole ;-)
Bardzo lubię gotować indyjskie potrawy, cały dom pachnie wtedy egzotycznymi przyprawami i mam taką moją małą namiastkę Indii.

Keralskie curry z kurczaka z jogurtem i orzechami nerkowca
Chicken curry with Curd and Cashewnut

1 kg kurczaka
2 i1/2 łyżki oleju
3 łyżki orzechów nerkowca (niesolonych)
4 średnie cebule, posiekane
5 cm kawałek cynamonu
2 łyżeczki chilli w proszku (w oryginalnym przepisie 4 łyżeczki)

marynata:
ok. 100-150 ml gęstego jogurtu naturalnego (np. jogurt grecki)
1 łyżeczka kurkumy w proszku
1 łyżeczka soli

pasta:
3 łyżki orzechów nerkowca (niesolonych)
3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego

Kurczaka myjemy, ściągamy skórę, kroimy na kawałki (ok. 5 cm) i osuszamy. Mieszamy składniki marynaty i dokładnie obtaczamy nią kawałki kurczaka. Naczynie przykrywamy i odstawiamy na ok. 1 godzinę. Po tym czasie rozgrzewamy w rondku 1 łyżkę oleju, dodajemy 3 łyżki orzechów nerkowca i smażymy mieszając aż się zrumienią. orzechy wyciągamy i odkładamy na bok. Dodajemy pozostały olej do rondla, dodajemy cebulę i cynamon, smażymy aż cebula zrobi się szklista. Mieszamy chilli z 3/4 szklanki wody, dodajemy do rondla i gdy się zagotuje dodajemy kurczaka wraz z marynatą, mieszamy dokładnie i gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut, aż kurczak będzie miękki a sos zgęstnieje. Robimy pastę, w tym celu mielimy orzechy na drobno i mieszamy z jogurtem, gotową pastę dodajemy do kurczaka, mieszamy i gotujemy ok. 5 minut.
Curry podajemy z ryżem posypane pozostałymi orzechami nerkowca.

23 March 2013

Pierwszy dzień w domu i tajski obiad


Wróciliśmy wczoraj do domu!!! Cieszę się, bo po paru miesiącach w drodze miło jest wrócić do swoich czterech kątów :-) Chociaż, gdy spoglądam za okno i widzę śnieg i minus 5 C na termometrze to mam mieszana uczucia ;-) Pierwsze kroki w domu skierowałam oczywiście do kuchni :-) Wyjęłam zakwas z zamrażalnika, biedaczek pewnie ledwo zipie. Dziś rano, gdy się rozmroził dokarmiłam i postaram się go zreanimować przed Wielkanocą, bo przecież muszę mieć swój pyszny chleb na Święta! Zrobilismy dziś szybkie zakupy i na otarcie łez po skończonych wakacjach przygotowałam dziś na obiad nową wersję zupy z mleczka kokosowego z kurczakiem oraz kurczaka smażonego z orzeszkami nerkowca. To jedynie początek, mam w planach na ten tydzień jeszcze parę tajskich dań :-) W czwartek rano, naszego ostatniego dnia w Bangkoku, udaliśmy się na targ by zrobić najważniejsze zakupy, by móc przywieźć do domu to czego u nas się nie dostanie. Kupiliśmy sos rybny, tajską pastę chilli, sos ostrygowy, lemonki kaffir, z których używa się jedynie bardzo aromatyczną skórkę, trawkę cytrynową, malutkie bardzo ostre chilli, świeży korzenie galangalu i kurkumy. Część zamrożę a część wykorzystam w najbliższych dniach.


Zupa z mleczkiem kokosowym oraz z kurczakiem 
(Gai Tom Khe)
porcja na 2 osoby

1/4 szklanki piersi kurczaka pokrojonej na cieniutkie i małe plasterki
1/4 szklanki mleczka kokosowego
1 i 1/2 szklanki wody
1 łyżka sosu rybnego
1 kawałek świeżego korzenia galangalu (ok 2-3 cm), pokrojonego na plasterki
1-2 listki lemonki kaffir
1 lemonka
2-3 małe czerwone chilli (świeże)

W rondlu zagotowujemy wodę z mleczkiem kokosowym i galangalem stale mieszając (by się nam mleczko nie rozwarstwiło), skręcamy na mały ogień i gotujemy mieszając parę minut. Następnie dodajemy kurczaka, sos rybny i listki limonki (bez łodyżki, którą należy usunąć dla lepszego aromatu). Gotujemy około 20 sekund i ściągamy z ognia. Do miseczek nalewamy zupę i dodajemy po rozgniecionym chilli oraz sok wyciśnięty z lemonki. Podajemy od razu.

Składniki na zupę


I sama zupa



Smażony kurczak z orzechami nerkowca
Pad Met Ma Muang
porcja na 2 osoby

100 g kurczaka (pierś lub udzieć, bez skóry), pokrojonego na cienki, małe plasterki
2-3 łyżki orzechów nerkowca, uprażonych na suchej patelni lub w piekarniku na lekko złoty kolor
4 ząbki czosnku zmielone lub starte na tarce
2-4 suszone chilli pokrojone na kawałki ok 2 cm 
2 cebulki pokrojone w piórka
1/2 zielonej lub czerwonej papryki słodkiej pokrojonej na kawałki
2 szczypior z dwóch młodych cebulek, pokrojony na kawałki ok 4 cm długości
50 g marchewki pokrojonej w cieniutkie plasterki
4 łyżki oleju roślinnego
2 łyżki sosu ostrygowego
4 łyżeczki sosu sojowego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
2 łyżeczki cukru
50 ml wywaru drobiowego lub wody

Najważniejsze jest by mieć wszystkie skłądniki przygotowane, gdyż sam proces smażenia jest bardzo szybki. Do woka wlewamy olej i gdy będzie gorący dodajemy chilli i czosnek, smażymy na średnim ogniu mieszając około 20 sekund. Dodajemy kurczaka i smażymy mieszając przez ok. 15 - 20 sekund, dodajemy cebulę, marchewkę, paprykę, sosy sojowe, sos ostrygowy, cukier i wodę i smażymy mieszając około 1 minuty. Na koniec dodajemy orzechy nerkowca i szczypior z cebuli, smażymy jeszcze 15 sekund i gotowe!
Podajemy od razu ze świeżo ugotowanym ryżem.

Składniki do smażonego kurczaka z orzechami nerkowca


I gotowe danie


Korzeń galangalu



22 October 2012

Nóżki kurczaka pieczone z rozmarynem w sosie pieczarkowym


Proste i bardzo smaczne nóżki kurczaka pieczone z rozmarynem, a do nich sos śmietanowy z pieczarkami - krótko mówiąc to był nasz niedzielny obiad. Danie nie wymaga specjalnie dużo zachodu, za to prezentuje się apetycznie i pięknie pachnie. Do tego ugotowałam ziemniaczki i wyhodowaną przez nas marchewkę.

Nóżki kurczaka pieczone z rozmarynem w sosie pieczarkowym

6 nóżek kurzych (lub 3 udka)
6-8 malutkich cebulek
2 łyżki oliwy
sól/pieprz
3-4 gałązki świeżego rozmarynu
ok. 300 g malutkich pieczarek
1-2 łyżki masła
200 ml śmietanki 36 %

Umyte i osuszone nóżki kurczaka układamy w naczyniu żaroodpornym, polewamy oliwą, solimy i pieprzymy, dodajemy obrane małe cebulki i gałązki rozmarynu i podlewamy odrobiną wody. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 C i pieczemy około 45-50 minut aż kurczak będzie upieczony i skórka złocista. W tym czasie oczyszczamy pieczarki, kroimy na połówki i smażymy na maśle na dużym ogniu by się lekko zezłociły i usmażyły a nie dusiły. Wyciągamy je łyżką cedzakową i odkładamy na bok. Soki z pieczenia kurczaka wlewamy na patelnię (upieczony rozmaryn wyrzucamy) i redukujemy o połowę, wrzucamy ponownie pieczarki, upieczone cebulki oraz śmietanę i chwilę gotujemy aż sos się zagęści. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy od razu gorące nóżki kurczaka polane sosem z grzybami.


Nóżki najpierw upiekłam a potem połączyłam z sosem.




13 October 2012

kurczak pieczony z dynią, szałwią i orzechami włoskimi


Dziś przygotowałam to super proste danie, kolorowe i aromatyczne. Bardzo nam smakowało :-) Kurczaka podałam z couscous-em wymieszanym z posiekaną natką pietruszki, co dodało nie tylko koloru ale i pysznego aromatu.

Kurczak pieczony z dynią, szałwią i orzechami włoskimi

3 udka kurczaka
3-4 czerwone cebulki
dynia
kilka łyżek oliwy extra vergine
duża garść orzechów włoskich
kilkanaście świeżych listków szałwi
1 łyżka octu balsamicznego
sól/pieprz
garść świeżej posiekanej natki pietruszki

Kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy każdy kawałek na dwie części. Dynię obieramy, usuwamy nasiona i kroimy na kawałki. Cebule obieramy i kroimy na ćwiartki lub ósemki. Kurczaka, dynię i cebulę umieszczamy w brytfannie do pieczenia, przyprawiamy solą i pieprzem i polewamy oliwą. Wszystko dokładnie mieszamy, kurczaka odwracamy skórką do góry i całośc wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 C. Pieczemy ok. 25 minut. Wyciągamy, dodajemy listki szałwi i orzechy, mieszamy, skrapiamy octem balsamicznym i pieczemy dalsze ok. 30 minut. Podajemy na przykład z couscous-em. Posypujemy po wierzchu posiekaną natką pietruszki





21 September 2012

Smaki z południa Indii - Chettinad Chicken


Wracamy do Indii w naszych wspomnieniach i w naszej kuchni. Dziś chcę przedstawić pysznego, ostrego kurczaka z południa Indii. Do niego mój mąż ugotował dania rodem ze Śri Lanki: warzywka, dhal, coconut chutney, a do tego był ryż i pikle.Oryginalny przepis znalazłąm tutaj.

Chettinad Chicken

ok. 1 kg kurczaka (całego bez skóry), pokrojonego na mniejsze kawałki
2 szklanki posiekanej cebuli
2-3 duże pomidory
12 ząbków czosnku, drobno posiekane
2-3 cm korzenia imbiru obranego i posiekanego
kilkanaście świeżych listków curry
1 łyżka chilli w pudrze
1 łyżka zmielonych nasion kopru indyjskiego
1 łyżka mielonego pieprzu (pominęłam)
1 łyżka mielonej kolendry
1 szklanka gęstego mleczka kokosowego
sól
4 łyzki oleju
3 kawałki cynamonu (3-4 cm)
2 liście laurowe
4-5 goździków

Marynujemy kawałki kurczaka z 1 łyżką chilli oraz paroma szczyprami soli - ok. 1 godziny.
W rondlu na gorący olej wrzucamy cynamon, liście laurowe oraz goździki i smażymy mieszając parę minut, dodajemy imbir, czosnek, cebulę i smażymy aż cebula stanie się szklista, dodajemy obrane i posiekane pomidory, smażymy aż powstanie sos. Dodajemy marynowany kawałki kurczaka i smażymy mieszając, dodajemy kolendrę, mielony koper i pieprz i nieco mleczka kokosowego oraz wody. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem ok. 25 minut. Dodajemy sól do smaku i resztę mleczka kokosowego i nieco wody w razie potrzeby.

6 June 2012

gulasz z indyka z żurawiną i półfrancuskie kluseczki kładzione


Dziś u nas na kolację przepyszny gulasz z indyka z przepisu mojej Mamy oraz półfrancuskie kładzione kluseczki. Gulasz jest bardzo aromatyczny dzięki przyprawie garam masala i lekko słodki dzięki żurawinie. Można ten gulasz przygotować z piersi indyczej lecz ja przepadam za ciemnym mięsem z nóg. Myślę, że  doskonale nadaje się ono na gulasz, jest bardzo wilgotne i mięciutkie po ugotowaniu . Idealnie do tego dania pasują kluseczki czy kopytka, smakują one rewelacyjnie z sosem powstałym podczas gotowania.

Gulasz z indyka z żurawiną

ok. 1 kg mięsa indyka, najlepiej udźca, bez kości i bez skóry
2 średnie cebule
2-3 łyżki oliwy lub oleju
1 i 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
sól/pieprz
100-150 g suszonej żurawiny

Cebulę kroimy w półplasterki, indyka oczyszczamy z tłuszczu i ścięgien i kroimy w kostkę jak na gulasz. Do rondla wlewamy olej/oliwę i gdy smażymy cebulę aż stanie się szklista. Dodajemy przyprawę garam masala i smażymy mieszając jeszcze chwilę. Dodajemy mięso partiami by się dobrze obsmażyło, mieszamy cały czas. Przyprawiamy solą i pieprzem i dolewamy nieco gorącej wody by mięso mogło się udusić. Przykręcamy ogień, przykrywamy i dusimy ok. 30 minut, co jakiś czas mieszając. Dodajemy w końcu żurawinę, mieszamy i dusimy jeszcze 10 minut. Gotowe!

Kluseczki kładzione półfrancuskie

2 szklanki mąki pszennej
2 jajka
2 łyżki masła
3/4 szklanki mleka
sól
masło do polania

Wszystkie składniki wrzucamy do miksera i mieszamy do ich dokładnego połączenia się. W razie potrzeby dolewamy nieco wody. Ciasto powinno być średnio gęste. 
W dużym rondlu zagotowujemy wodę, solimy i najpierw moczymy przez chwilę łyżkę, którą potem będziemy kłaść na gotującą się wodę nieduże kluseczki. Gdy wypłyną, gotujemy parę minut i odcedzamy łyżką cedzakową. Kładziemy na talerz i polewamy roztopionym masłem. Kluseczki gotujemy partiami. Gotowe!




24 April 2012

pierś indycza nadziewana morelami i śliwkami


Już bardzo dawno nie piekłam piersi indyczej nadziewanej owocami. Jest ona bardzo aromatyczna i do tego bardzo ładnie wygląda. Mięso pieczemy stosunkowo krótko, lecz w wyższej temperaturze, dzięki czemu jest pysznie wilgotne i soczyste. Mnie bardzo smakuje na przykład z kopytkami, ale śmiało można podawać po prostu z młodymi ziemniaczkami i na przykład z selerową surówką.  Gorąco polecam!

Pierś indyka nadziewana morelami i śliwkami

1 pierś indycza ok 1 kg
150 g suszonych moreli
150 g suszonych śliwek kalifornijskich
1 szklanka wina białego/różowego wytrawnego
2 łyżki masła
sól/pieprz
1 łyżka mąki

Kilka godzin przed pieczeniem moczymy śliwki i morele w winie. Pierś indyczą myjemy, osuszamy i nacinamy. Do nacięcia wkładamy odcedzone morele i śliwki, składamy pierś i zszywamy brzegi kordonkiem lub obwiązujemy dookoła (pozostałe śliwki i morele zostawiamy do udekorowania mięsa przed podaniem). Pierś solimy i pieprzymy i układamy w brytfannie. Smarujemy po wierzchu roztopionym masłem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 C. Pieczemy 15 minut po czym zmniejszamy temperaturę do 180 C i pieczemy jeszcze 25-30 minut. Podczas pieczenia parokrotnie polewamy pierś indyka pozostałym winem. Po upieczeniu wyciagamy indyka z piekarnika i odlewamy powstały sos do rondelka. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem (w razie potrzeby), mieszamy mąkę z odrobiną wody i dodajemy do sosu. Zagotowujemy by sos zgęstniał. Usówamy nitkę czy kordonek i kroimy pierś na plastry i podajemy udekorowane pozostałymi śliwkami i morelami i polane sosem.
Pierś dużo łatwiej kroi się po przestygnięciu. Można później ją szybko podgrzać na przykład w kuchence mikrofalowej.

15 April 2012

najzwyklejsze galaretki z kurczakiem i warzywami



To zupełnie zwyczajna galaretka z warzywami i kurczakiem ale takie proste rzeczy smakują najlepiej!

Galaretka z kurczakiem i warzywami

2-3 udka kurczaka lub 2 nóżki
2 marchewki
1 pietruszka
1 malutki seler
2 listki laurowe
3-4 ziarna ziela angielksiego
3-4 ziarna pieprzu
sól
10 g żelatyny
3-4 łyżki groszku konserwowego

Kurczaka myjemy, warzywa obieramy i kroimy na połówki. Wszystko umieszczamy w rondlu, zalewamy gorącą wodą, dosajemy sól oraz liście laurowe, ziele angielskie i ziarenka pieprzu. Gotujemy na małym ogniu około 25-30 minut. Wywar odcedzamy, do osobnego rondla a mięso (bez skóry) i warzywa po ostudzeniu kroimy w kostkę. W niewielkich naczyniach (np. filiżnakach) układamy groszek, warzywa oraz kurczaka. Odlewamy pół litra wywaru i zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia, dodajemy żelatynę i intensywnie mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Gdy płyn przestygnie zalewamy nasze galaretki i umieszczamy w lodówce aż stężeją.
Podajemy z sokiem z cytryny lub octem oraz pieczywem.


27 October 2011

chicken curry czyli curry z kurczaka


Niedawno trafiłam w internecie na świetnego bloga, prowadzonego przez Marię z Kerali. Pełno tam świetnych przepisów od rodziny i przyjaciół. Nie mogłam nie wypróbować jakiegoś smakowitego przepisu, a okazja sama się nadarzyła. Kilka dni temu mieliśmy u nas miłego gościa na obiedzie, więc przygotowałam naszą ukochaną kuchnię indyjską. Ugotowałam curry z mieszanych warzyw i do tego bardzo, bardzo pyszne curry z kurczaka właśnie według przepisu Marii. Cóż dodać - moim skromnym zdaniem curry jest po prostu rewelacyjne! Gorąco polecam!

Chicken Curry

1,5 kg kurczaka (użyłam nogi, obrałam je ze skóry i pokroiłam na 3 części każdą)
8 cebul, obranych i pokrojonych na cienkie półplasterki
6-8 ząbków czosnku
4 cm korzenia świeżego imbiru, obranego
1 łyżeczka mielonego chilli (w oryginanym przepisie podane jest 4 łyżeczki ale jak dla mnie to już była,by kuchnia ekstremalna ;-))
1 1/2 - 2 łyżki mielonej kolendry
1/2 łyżeczki kurkumy
2 łyżeczki przyprawy garam masala
1 łyżeczka mielonych nasion fenkułu
1/2 - 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
2 średnio-duże pomidory drobno posiekane (ja dałam ponad pół puszki pomidorów)
2-4 łyżki pasty z orzeszków nerkowca (ja użyłam mielonych migdałów - ok 3/4 szklanki)
3-4 szklanki wody (lub więcej w razie potrzeby)
sól
ok. 4 łyżki oleju
garść świeżych listków curry (można zastąpić suszonymi)

Czosnek, imbir, chilli, kolendrę, kurkumę, garam masalę, nasiona fenkuła i pieprz wrzucamy do blendera, dodajemy parę łyżek wody i miksujemy do uzyskania pasty.
W rondlu rozgrzewamy olej i smażymy na nim pokrojoną wcześniej cebulę aż stanie się lekko brązowa. Dodajemy nasza pastę z przypraw oraz listki curry i smażymy mieszając kilka minut. Dodajemy posiekane pomidory i dalej smażymy mieszając 3-4 minuty. Dodajemy przygotowanego kurczaka (obranego ze skóry i pokrojonego na mniejsze kawałki) oraz sól i mieszamy by dokłądnie zostały pokryte przyprawami. Dodajemy ok 3-4 szklanki wody mieszamy i gdy się zagotuje przykrywamy i gotujemy aż mięso będzie miękkie - ok 20-25 minut. Dodajemy pastę z orzeszków nerkowca rozrobioną z wodą i mieszamy (ja dałam zmielone migdały), dzięki temu nasz sos zgęstnieje i nabierze właściwej konsystencji. Przykrywamy i gotujemy jeszcze parę minut. Przed podaniem możemy udekorować nasze curry podsmażoną osobno cebulką i świeżymi listkami curry (opcjonalnie). 
Curry podajemy z ryżem lub i z chlebkami ćapati.


18 October 2011

nóżki kurczaka pieczone z brzoskwinią i imbirem


Jestem fanką włoskiego czasopisma kulinarnego "La Cucina Italiana" i jak tylko jesteśmy we Włoszech to kupuję sobie numer i tak też było i tym razem. Co więcej, udało mi się kupić dwa numery i wrześniowy i październikowy. W środku wiele ciekawych artykułów i świetnych przepisów. Dziś przedstawię jeden z nich - na nóżki kurczaka pieczone z brzoskwinią i imbirem. Pyszne! Do nich na obiad podałam ziemniaczki wpierw ugotowane a potem podsmażone na maśle ze świeżym rozmarynem i dynię (butternut squash-a), pieczoną jedynie z oliwą, solą i pieprzem. Obiad wyszedł rewelacyjnie! Polecam!



Fusi di pollo arrostiti con pesche e zanzero
Nóżki z kurczaka pieczone z brzoskiwinią i imbirem

6 nóżek z kurczaka (drumsticki)
1 świeża brzoskwinia
1 duża cebula
świeży imbir
natka pietruszki
1/2 kieliszka białęgo wytrawnego wina
1 chochelka wywaru warzywnego lub drobiowego
oliwa extravergine
sól/pieprz

Nóżki kurczaka myjemy, osuszamy i umieszczamy w foremce. Polewamy oliwą, dokałdnie obracamy kurczaka by kawałki pokryły się dokładnie olią, solimy, pieprzymy i następnie wkładamy do nagrzanego piekarnika (220 C) na 20 minut. Gdy nóżki kurczaka się zezłocą dodajemy brzoskwinię pokrojoną na kawałki (wraz ze skórką), pokrojoną cebulę i 3-4 grube plastry imbiru (obranego). Mieszamy i wkładamy ponownie do piekarnika na 10 minut. Po tym czasie podlewamy kurczaka winem i wywarem i pieczemy dalsze 15 minut. Wyciągamy kurczaka, usówamy imbir i całość posypujemy posiekaną pietruszką, mieszamy. Płyn pozostały z pieczenia odlewamy na patelnię i redukujemy nieco (gotujemy by część wyparowała i wytworzył sie sos), by polać nim kurczaka przed podaniem. Gotowe!




22 September 2011

kurczak w sosie ze smażoną cebulką


To kolejne danie kuchni indyjskiej i powiem krótko - pyszne! Przepis z książki "Indian Cookery" aut. Madhur Jeffrey.

Kurczak w sosie ze smażoną cebulką
Murghi rasedar

ok 1,2 kg kurczaka (np nogi)
350 g cebuli, obranej
ok. 4 cm świeżego korzenia imbiru obranego i posiekanego
6 ząbków czosnku
7 łyżek oleju
1 łyżka mielonych ziaren kolendry
1 łyżka zmielonego kminu
1/2 łyżeczki zmielonej kurkumy
1/4 - 1/2 łyżeczki zmielonego chilli
4 łyżki jogurtu naturalnego
ok. 500 ml wody
250 g pomidorów, obranych i drobno posiekanych (mogą być z puszki)
2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
1 łyżka posiekanych świeżych listków kolendry - opcjonalnie

Kroimy kurczaka na kawałki, usówamy skórę.
Połowę cebuli siekamy, resztę kroimy na cienkie półplasterki. Posiekaną cebulę miksujemy w blenderze z czosnkiem i imbirem aż do uzyskania pasty.
Rozgrzewamy dużą patelnię lub rondel i wlewamy olej, dodajemy cebulę w półplasterkach i smażymy mieszając aż stanie się brązowa (dosyć ciemna). Wyciągamy ją łyżką cedzakową odciskając olej i odkłądamy na bok. Zdejmujemy patelnię/rondel z ognia na chwilę i dodajemy naszą pastę cebulową, mieszamy i ponownie smażymy mieszając ok 3-4 minut. Dodajemy mieloną kolendrę, kmin, kurkumę i chilli i mieszamy, dodajemy następnie po 1 łyżce jogurtu, mieszamy dokładnie aż się zmiesza z sosem zanim dodamy następną łyżkę. Dodajemy kawałki kurczaka i mieszamy smażąc około minuty. Dodajemy wodę, pomidory i sól i mieszając doprowadzmy do zagotowania. Przykrywamy, skręcamy płomień i gotujemy ok. 20 minut. Posypujemy po wierzchu garam masalą i dodajemy podsmażone wcześniej cebule. Gotujemy bez przykrycia na średnim ogniu aż sos zgęstnieje. Delikatnie ściągamy nadmiar oleju z powierzchni za pomocą łyżki. Przed podaniem posypujemy listkami kolendry.

20 August 2011

Korma z kurczaka po raz drugi


U nas nadal klimaty indyjskie :-) Dziś druga już wersja kormy (poprzednia tutaj), dania które wywodzi się z okresu panowania Wielkich Mogołów. Można ją przyrządzać z każdym rodzajem mięsa i podaje się ją z białym ryżem lub z ryżowym pullao (pilawem). Bardzo lubię kormę, bo nie jest zbyt ostra, a sos orzechowy z dodatkiem szafranu jest bardzo aromatyczny! Przepis zaczerpnęłam z ksiązki "Indian Restaurant Cookbook" aut. Pat Chapman.

Korma

700 g mięsa (kurczak, kaczka, jagnięcina, wołowina lub baranina)
1/2 szklanki orzeszków nerkowca lub migdałów (obranych)
ok. 1,2 cm świeżego korzenia imbiru
1 ząbek czosnku
2 zielone chilli
1/2 łyżeczki szafranu
2 łyżki ciepłego mleka
1 łyżka klarowanego masła ghee
2 łyżki oleju roślinnego
1 średnia cebula posiekana
75 ml jogurtu naturalnego
75 ml śmietanki 30 %
1/2 szklanki krubo posiekanych listków kolendry lub pietruszki
sól
sok z cytryny (opcjonalnie)

przyprawy:
3 całe kardamony
3 goździki
2,5 cm kory cynamonu
1 łyżeczka nasion kolendry
1 łyżeczka nasion kminu

Mięso kroimy na kawałki ok 2 - 2,5 cm. 
Do blendera wrzucamy orzechy/migdały, imbir, czosnek, chilli oraz ok. 150 ml wody - miksujemy z grubsza.
Szafran moczymy w letnim mleku.
W rondlu rozgrzewamy masło ghee oraz olej i smażymy nasze przyprawy przez chwilę, następnie dodajemy cebulę i smażymy aż cebula się zezłoci. Dodajemy naszą zmiksowaną paste orzechową oraz jogurt i gotujemy mieszając od czasu do czasu przez ok. 10 minut. Dodajemy mięso, mieszamy dokładnie i gotujemy ok. 30 min do godziny (zależy od rodzaju mięsa) - aż mięso będzie miękkie. W razie potrzeby można dodać nieco wody.
Na 10 minut przed podaniem delikatnie wyciskamy szafran w mleku by wydobyć jak najwięcej koloru i całośc dodajemy do kormy, dodajemy też śmietanę i świeżą kolendrę lub pietruszkę. Solimy do smaku. Opcjonalnie można kormę skropić sokiem z cytryny - wedle uznania. Gotowe!


1 August 2011

Coq au vin blanc, przepyszny kurczak w białym winie


To kolejny rewelacyjny przepis wypatrzony u Tatter. Cudownie pachnie, fantastycznie smakuje a do tego w sumie prosty i robi się sam! Nic dodać nic ująć - jak dla mnie ideał!


Coq au vin blanc

1 duży kurczak (1,5kg) podzielony na części 
15 szalotek lub małych cebulek
2 lyżki oliwy z oliwek
150g boczku, pokrojonego w kostkę
250g pieczarek
50g masła
3 opasłe ząbki czosnku, zmiażdżone
1/2 butelki dobrego białego wina wytrawnego
2-3 łyżki brandy
3 gałązki świeżego tymianku
1 duży liść laurowy (może być suszony)
5 gałązek zielonej pietruszki
30g masła
dwie łyżki mąki
lyżka lub dwie posiekanej zielonej pietruszki

Na rozgrzanej patelni usmażylam cebulke, aż odrobine zbrązowiala, dodałam wówczas pokrojony boczek. Gdy boczek byl juz prawie wysmażony dorzucilam grzyby, smażylam jeszcze chwilkę, potem wyjęłam wszystko łyżka cedzakową. Na patelnię wyłożylam masło i poczekałam, aż się lekko spieni, wtedy - w takiej mieszaninie tluszczów - zbrązowilam z obu stron kawałki kurczaka, po czym za pomocą cedzakowej łyżki przełożylam je do żeliwnego garnka, dodałam cebulke z boczkiem i pieczarkami.
Na patelnię z tłuszczem włozylam czosnek, wino i brandy. Zagotowałam i zalałam płynem kurczaka. Dodałam bouquet garni (związane ze sobą gałazki tymianku, pietruszki i liść lautowy). Płyn ma delikatnie zakrywać kurczaka, gdyby było go zbyt mało można dolać rosołu drobiowego lub grzybowego.
Garnek zakryłam szczelnie pokrywką i wsunęłam do pieca rozgrzanego do 170C na 2 godziny. Odcedziłam płyn z duszenia, wyjęłam bouquet garni, zostawiając kurczaka w garnku. Następnie na patelni stopiłam masło i zrobiłam jasną zasmażkę. Zdjęłam patelnię z ognia i powoli dolewałam płynu mieszając; jeszcze raz calość podgrzalam. Tak przygotowanym, dość gęstym, sosem zalałam kurczaka. Posypałam posiekaną zieloną pietruszką.



9 July 2011

Zielone curry z kurczakiem


U nas klimaty, a raczej aromaty orientalne nadal dominują. Tym razem razem ugotowałam curry tajskie, pachnące, dosyć ostre i bardzo, bardzo smaczne. Od razu wróciliśmy wspomnieniami do naszej podróży :-) W Tajlandii curry podaje się z białym ryżem i tak było i u nas. 

Zielone curry z kurczakiem

1 łyżka oleju
1 cebula, posiekana
1-2 łyżki zielonej pasty curry (dałam 1 łyżkę)
375 ml mleczka kokosowego
125 ml wody
500 g udźców z kurczaka, bez skóry i kości
100 g zielonej fasolki szparagowej
6 świeżych listków kaffir
1 łyżka tajskiego sosu rybnego
1 łyżka świeżego soku z limonek kaffir
1 łyżeczka otartej skórki z limonki kaffir
2 łyżeczki brązowego cukru
1/4 szklanki świeżych listków kolendry

Rozgrzewamy w rondlu olej, smażymy posiekaną cebulę i po chwili dodajemy zieloną pastę  curry, smażymy mieszając jeszcze minutę. Dodajemy mleczko kokosowe oraz wodę, mieszamy i gdy się zagotuje dodajemy kurczaka pokrojonego w kwałki, fasolkę pokrojoną na ok 3 cm kawałki oraz listki kaffir. Całość mieszamy i dusimy ok 15-20 minut. Następnie dodajemy sos rybny, sok z limonek kaffir, skórkę otartą z limonek kaffir oraz cukier, całość mieszamy. Gotowe! Przed podaniem posypujemy listkami kolendry.

18 June 2011

Indyjski kurczak z migdałami


Po raz kolejny sięgnęłam do książki "Great Escape" Gordona Ramsaya i tym razem pokusiłam się na spróbowanie "Chicken badami" czyli kurczaka z migdałami. Niby opis długi i spora lista składników, ale na prawdę robi się błyskawicznie, a jaki aromat rozchodzi się po mieszkaniu! Ogromnie mi smakował, ale mnie cała kuchnia indyjska bardzo smakuje, więc może nie jestem obiektywna ;-) Najlepiej samemu spróbować i się przekonać :-)
Kurczaka z migdałami dodaję do akcji "Z Widelcem po Azji"

Kurczak z migdałami
Chicken badami

500 g udźców z kurczaka bez kości ani skóry - pokrojone na 2 cm kawałki
4 ząbki czosnku, posiekane
2 cm kawałek świeżego imbiru, obrany i posiekany lub utarty
1 łyżka soku z cytryny
sól/pieprz
25 g migdałów, obranych i przepołowionych
2 łyżki ghee lub masła
2 cebule, drobno posiekane
1 kawałek cynamonu
4 ziarna kardamonu, lekko zgniecione
3 goździki
1 łyżeczka mielonego kminu
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka kurkumy
50 g drobno zmielonych migdałów
300 ml naturalnego jogurtu

Umieszczamu kawałki kurczaka w misce, dodajemy czosnek, imbir, sok z cytryny, i sól oraz pieprz. Mieszamy dokładnie, przykrywamy szczelnie folią i wkładamy na noc do lodówki (lub chociaż na kilka godzin).
Rozgrzewamy dużą patelnię i prażymy przepołowione migdały aż się lekko zrumienią. Przesypujemy do naczynia i odstawiamy na bok. Na patelnię dajemy ghee i cebulę, smażymy kilka minut aż się zezłoci. Dodajemy cynamon, kardamon i goździki i smażymy 2-3 minuty. Dodajemy kmin, kolendrę, kurkumę i mielone migdały, mieszamy i po chwili dodajemy kurczaka. Mieszamy dokładnie by kawałki kurczaka pokryły się równomiernie przyprawami, podkręcamy ogień na większy i obsmażamy kurczaka mieszając. Skręcamy następnie ogień i stopniowo dodajemy jogurt stale mieszając (by się nam nie zważył). Gotujemy  po przykryciem 20-30 minut, mieszając od czasu do czasu, aż kurczak będzie miękki.
Przed podaniem posypujemy wyprażonymi wcześniej połówkami migdałów.

15 June 2011

Curry z kurczaka


Tym razem sięgnęłam do kolejnej książki zakupionej podczas zeszłorocznej wizyty na "Wyspie" - "Mums know best" autorstwa The Hairy Bikers czyli Si Kinga oraz Dave Myersa. W zasadzie jest to zbiór różnorakich przepisów z najbardziej wiarygodnego źródła - od Mam. Przeglądając tą książkę wpadł mi w oko przepis na curry z kurczaka. Okazał się on wyśmienity a do tego dosyć prosty i szybki w wykonaniu. Gorąco polecam!
Ten przepis dołączam do akcji "Z Widelcem po Azji".

Curry z kurczaka
Chicken Curry

1 kg kurczaka bez kości - np. piersi, pokrojone na kawałki
1 i 1/2 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki zmielonej kolendry
1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
3/4 łyżeczki przyprawy garam masala
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 i 1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki płatków czerwonego chilli
garść świeżych liści kolendry, posiekanych
3 liście laurowe

sos tarka masala
3 łyżki oleju lub ghee
2 łyżeczki nasion kminu
2 średnie cebule, posiekane
1 główka czosnku, czosnek obrany i posiekany
mała puszka pomidorów
ok 5 centymetrowy kawałek świeżego imbiru, obrany i posiekany
2 całe zielone chilli

Kurczaka płuczemy i osączamy. Przygotowujemy następnie sos tarka masala. Rozgrzewamy na dużej patelni olej/ghee, wsypujemy nasiona kminu i smażymy przez ok. 10-20 sekund. Dodajemy cebulę i smażymy aż się zezłoci, dodajemy następnie czosnek i smażymy przez parę minut. Odsączamy pomidory z puszki i dodajemy je na patelnię razem z imbirem oraz chilli i smażymy aż zacznie się oddziedać olej. Dodajemy pokrojonego kurczaka, przyprawy, płatki chilli i smażymy na dużym ogniu obracając kawałki kurczaka aż się obsmażą równomiernie ze wszytskich stron a płyn wyparuje. Dodajemy sok z pomidorów i ok 450 ml wody, zagotowujemy i gotujemy na małym ogniu przez ok 15 minut aż kurczak będzie miękki. Przed podaniem posypujemy posiekanymi listkami kolendry. Podajemy ze świeżo ugotowanym ryżem.