Jak co roku, na początku września robimy przetwory z pomidorów, papryki itp. Poniższy przepis na pure pomidorowe dostałam od kolegi z pracy (przepis zasadniczo jest jego żony). Już rok temu tak zrobiłam pomidory i przechowały się rewelacyjnie! Wykorzystałam je zimą do zup pomidorowych czy sosów do makaronu. Przepyszne!!! Leczo to z koleji przepis mojej Mamy, je również przygotowuję co roku i zimą możemy cieszyć się wspaniałaymi smakami lata!
Pomidory na zimę
6 kg pomidorów
6 łyżeczek soli
Pomidory myjemy i kroimy na małe kawałki. Przekładamy je do dużego rondla (lub do dwóch) i po zagotowaniu gotujemy jeszcze ok. 10 minut aż pomidory będą miękkie. Miksujemy je blenderem (użyłam "żyrafy"), jeśli komuś zależy na pure bez pestek i drobinek skórki to trzeba pure przepuścić przez sito. Dodajemy sól i gotujemy jeszcze ok 10-15 minut. Gorące pomidory przekładamy do wyparzonych słoików (ja wkładam słoiki na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 100 C). Zakręcamy i gotowe!
Leczo
1 kg cebuli
2 kg papryki (różne kolory)
kilka papryczek chilli
2 kg pomidorów
ok. 50 ml oleju/oliwy
sól/pieprz
Cebulę obieramy i kroimy na cienkie półplasterki. Paprykę myjemy, wykrawamy środek z nasionami i kroimy na paseczki, podobnie postępujemy z papryczkami chilli (należy bardzo uważać by rękami nie dotknąć oczu, po pokrojeniu chilli należy ręce dokładnie umyć). Pomidory parzymy, obieramy ze skórki i kroimy na małe kawałki. W rondlu rozgrzewamy olej/oliwę i smażymy cebulę mieszając aż stanie się miękka. Dodajemy paprykę i chilli i dusimy kilka minut, mieszając co jakiś czas aż papryka nieco zmięknie. Dodajemy pomidory, mieszamy i dusimy ok. 15-20 minut aż warzywa będą ugotowane. Przyprawiamy pieprzem i solą do smaku. Gorące leczo przekładamy do przygotowanych wcześniej słoków i zakręcamy. Gotowe! My oczywiście często takie leczo jadamy zaraz po ugotowaniu. Najbardziej smakuje mi ze świeżym pieczywem.














































